Opiekun grupy: ks. Kazimierz Radzik CSMA
Modlitwa różańcowa jest modlitwą człowieka za człowieka; jest modlitwą ludzkiej solidarności, modlitwą wspólną odkupionych, która odbija w sobie ducha i intencje pierwszej z odkupionych, Maryi, Matki i obrazu Kościoła; jest modlitwą za wszystkich ludzi świata i historii, żywych i umarłych, powołanych do tworzenia wraz z nami Ciała Chrystusa i do stania się wraz z Nim współdziedzicami chwały Ojca” (Jan Paweł II).
„20 węgli”: jeden dobrze rozpalony, trzy lub cztery częściowo, a inni w ogóle nie. Zbierz je razem i masz piec. 20 węgli to 20 osób, które tworzą Żywy Różaniec — jedna silna modlitwa, kilka średnich, kilka słabszych – ale razem tworzą mocne duchowe ognisko modlitwy i działań (por. bł. Paulina Jaricot).
Link do filmu o bł. Paulinie Jaricot - https://www.youtube.com/watch?v=db8yd9OHhvw
Intencje modlitwy Żywego Różańca – MARZEC 2026
Za wstawiennictwem Maryi modlimy się do Wszechmogącego Boga:
PAPIESKA INTENCJA MODLITEWNA
Módlmy się, aby narody dążyły do skutecznego rozbrojenia, zwłaszcza nuklearnego i aby światowi przywódcy wybierali drogę dialogu i dyplomacji zamiast przemocy.
DIECEZJALNA I PARAFIALNA INTENCJA RÓŻAŃCOWA
1. Módlmy się, aby Boża łaska kierowała myśli i uczynki małżonków naszej archidiecezji ku dobru ich własnych rodzin i wszystkich rodzin na świecie.
2. Módlmy się o kanonizację bł. Pauliny Jaricot.
Członkowie Róży Św. Józefa, zelatora S. Kłapkowskiego 19 marca mogą zyskać odpust zupełny.
Członkowie Róży Zwiastowania Pańskiego, zelatorki A. Dragan 25 marca mogą zyskać odpust zupełny.
3. O dar życia wiecznego dla zmarłych członków Róży Niepokalanego Poczęcia NMP zelatorki Marty Jordan (śp.: Paulina Miezin, Helna Nowak, Genowefa Czekańska, Anna Pawłowska, Maria Marosz, Janina Nowak, Cecylia Findysz, Emilia Nowak, Rozalia Gajewska, Wanda Pankiewicz, Kazimiera Moskal, Zofia Nowak, Janina Mikosz, Anna Nowak, Zofia Tomkiewicz, Zofia Nowak, Czesława Chmiel, Alina Frączkiewicz, Krystyna Rachwał, Jadwiga Nowak, Maria Gościńska, Maria Filar, Cecylia Żywiec, Helena Pyza, Jadwiga Zajdel, Anna Hejnar)
Modlitwa za zmarłych członków Żywego Różańca
Wszechmogący wieczny Boże, przez wstawiennictwo Królowej Różańca Świętego zawierzamy Ci nasze siostry i naszych braci, których wezwałeś z tego świata do wieczności. Niech ci, którzy każdego dnia, modlili się na różańcu, rozważając tajemnice zbawienia, teraz dostąpią Twego miłosierdzia. Prosimy, niech przez orędownictwo Maryi, do której wołali, przesuwając paciorki różańca, otrzymają nagrodę w niebie. Pozwól im oglądać twarzą w twarz Jezusa i Jego Matkę. Dopuść nasze siostry i naszych braci do grona zbawionych. Niech dołączą do Twoich świętych, którzy dniem i nocą wychwalają Twój majestat. Obdarz wiecznym szczęściem tych, którzy każdego dnia wołali do Ciebie za Twoim Kościołem, za Ojcem Świętym, za misjonarzami i we wszystkich potrzebach świata i naszej ojczyzny. Wejrzyj na ich dusze, przebacz im wszystkie winy i pozwól, by jak najszybciej weszli do radości swego Pana. Prosimy Cię o to przez bolesną Mękę i Przenajdroższą Krew Jezusa Chrystusa, przez wstawiennictwo naszej Matki, Królowej Różańca Świętego i orędownictwo bł. Pauliny Jaricot. Amen.
Z ks. prałatem Stanisławem Szczepańcem rozmawia Małgorzata Pabis.
Wiele lat czekaliśmy na beatyfikację Pauliny Jaricot. Jak Ksiądz myśli, dlaczego teraz do niej dochodzi?
Święty Paweł pisze o przyjściu Chrystusa takie słowa: „Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem” (Ga 4,4). Wszystko, co się dzieje w Kościele w ciągu wieków, jest naznaczone tą Bożą mądrością. Wszystko ma swój czas i swoje znaczenie w konkretnej epoce historii. Tylko Bóg ostatecznie wie, dlaczego coś dzieje się w tym czy innym pokoleniu. Dla nas jest to zawsze dar.
W piątą niedzielę Wielkanocy czytaliśmy fragment Apokalipsy św. Jana, w którym Apostoł opisuje wizję zstępowania z nieba Jeruzalem: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (Ap 21,2). W tym dniu, 15 maja, Ojciec Święty Franciszek dokonał kanonizacji 10 osób. Poprzez kanonizację zostali oni przez Boga jakby na nowo „posłani” na ziemię, dani Kościołowi. Są przyozdobieni świętością Boga i przychodzą „od Boga”. Bóg potwierdził skuteczność ich wstawiennictwa, dokonując za ich przyczyną cudu. To samo dotyczy bł. Pauliny Jaricot.
Paulina Jaricot mówiła o sobie, że jest „zapałką wzniecającą ogień”…
Odnoszę te słowa najpierw do słów Jezusa: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął” (Łk 12,49). Pan Jezus, dając nam udział w swoim życiu, w swojej modlitwie i swoim krzyżu, daje również udział w pragnieniu, aby „rzucić ogień na ziemię”. Jeśli ktoś takie pragnienie nosi w sercu i jest ono połączone gotowością pełnienia woli Bożej aż do końca, to takie pragnienie może mieć tylko jedno źródło – natchnienie Ducha Świętego. Tylko ten Niebieski Ogień może budzić takie pragnienia i tylko On może sprawić, że wybrane przez Niego osoby otrzymują misję „bycia kimś, kto zapala”, a więc podejmowania takiej działalności, która wychodzi poza grono najbliższych i poza ramy czasowe, w których żyli.
Paulina Jaricot (1799-1862) urodziła się we francuskiej rodzinie bogatego przemysłowca. Wychowana w duchu pobożności, w wieku 17 lat zapragnęła służyć Bogu i złożyła prywatny ślub czystości. Założyła Stowarzyszenie Wynagrodzicielek
Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz Żywy Różaniec. 27 maja 2020 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła z upoważnienia Ojca Świętego dekret o cudzie za wstawiennictwem Pauliny. Doznała go 3,5-letnia Mayline – córka Emmanuela i Nathalie, która pod wpływem zadławienia doświadczyła śmierci mózgowej. Cud wydarzył się w 2012 r., kiedy Papieskie Dzieła Misyjne i Żywy Różaniec obchodziły 150. rocznicę śmierci Pauliny Jaricot.
Myśl ta jest bardzo bliska również przez misję św. Faustyny, której serce płonęło pragnieniem niesienia orędzia o miłosierdziu na cały świat. W jej Dzienniczku jest wiele wezwań i modlitw w tej intencji: „Prosiłam Jezusa, aby raczył zapalić ogień swojej miłości we wszystkich duszach oziębłych. Pod tymi promieniami rozgrzeje się serce, chociażby było zimne jak bryła lodu, chociażby było twarde jak skała, skruszy się na proch” (Dz 370). Gdy modliła się za Polskę, usłyszała słowa: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje” (Dz 1732).
Paulina Jaricot żyła w XIX wieku – wtedy nie było takich środków komunikacji jak dziś. Ona jednak potrafiła zjednoczyć wokół siebie, idei, które podjęła, tysiące, a nawet miliony ludzi. Jak tego dokonała?
Nie da się tego wytłumaczyć samymi zdolnościami organizacyjnymi Pauliny czy jej talentem pisarskim, choć jedno i drugie posiadała w stopniu wybitnym. Na początku jej drogi nie ma gromadzenia ludzi, tylko osobiste nawrócenie. Przeżyła je w wieku 17 lat. Wcześniej, w pierwszych latach młodości, dała się uwieść łatwemu życiu. Pochodziła z bogatej rodziny, więc stać ją było na piękne suknie i drogą biżuterię. Lubiła zabawy, chciała zawsze błyszczeć i zwracać na siebie uwagę. Później napisze o sobie: „Od urodzenia miałam bujną wyobraźnię, powierzchowne usposobienie, charakter gwałtowny i leniwy, który powodował, że całkowicie oddawałam się różnym sprawom, a jako iż brakowało mi umiejętności racjonalnego myślenia i szukania kompromisów, kierowałam się impulsami. Dlatego tym bardziej potrzebowałam Boskiej opieki, aby nie zbłądzić i nie stracić wiary”.
Zmiana nastąpiła w 1816 r. Głęboko poruszyły ją wielkopostne kazania ks. Jana Würtza, a szczególnie słowa o „zawinionej próżności”. Kaznodzieja w indywidualnej rozmowie, o którą Paulina prosiła, wyjaśnił jej, że taka próżność „polega na byciu całkowicie pochłoniętym miłością do tego, co więzi serce, podczas gdy Bóg zaprasza do kierowania się ku górze”. Paulina poprosiła o spowiedź i rozpoczęła nowy etap życia.
Zmiana była radykalna. Inny porządek dnia, inne priorytety, inne pragnienia, inne środowisko życia. Spędzała wiele czasu na adoracji Najświętszego Sakramentu, służyła chorym i potrzebującym, coraz więcej od siebie wymagała. Wtedy zaczęły się gromadzić wokół niej dziewczyny, które miały podobne pragnienia. Powstała pierwsza wspólnota, bardzo rozmodlona. Wraz z nimi zaczęła nowe dzieło, które zostało określone jako Papieskie Dzieło Misyjne (1822 r.), a kilka lat później jeszcze jedno wielkie dzieło, mianowicie Żywy Różaniec (1826 r.). Gdy dzieło zaczęło się rozwijać, objawił się również jej talent organizacyjny. Nie brakło ludzi, którzy chcieli w tym uczestniczyć, a ona umiała ich gromadzić na modlitwie i angażować w służbę temu dziełu. Jeszcze za jej życia we Francji było ponad 2 miliony członków Żywego Różańca.
Które z dzieł stworzonych przez nową błogosławioną zachwyca Księdza najbardziej?
Mój zachwyt i zdumienie dotyczy przede wszystkim radykalizmu jej nawrócenia. Dotyczy to szczególnie dwóch obszarów jej życia: służby chorym i modlitwy.
W biografii jej poświęconej czytamy: „Pierwszą posługę, jaką na nowej drodze wybiera Paulina, jest wolontariat w służbie ludziom nieuleczalnie chorym. Z niezwykłą delikatnością oddaje się pielęgnowaniu starej kobiety, o odpychającym wyglądzie z racji licznych wrzodów. Gdzie są wcześniejsze grymasy rozkapryszonej elegantki? Co więcej, im posługa, jakiej się od niej oczekuje, jest bardziej odpychająca, tym większą radość odczuwa, oddając się całkowicie Bogu. (…)Paulina postępuje według nowej wizji swego życia. Ona, która swoim wytwornym wyglądem dostarczała tematu do niedzielnych plotek, teraz zjawia się w tym samym kościele św. Nicetiusza w ubraniu właściwym dla biedoty. (…) Nie ociąga się zatem ze złożeniem u stóp krzyża w swoim pokoju wszystkich swoich bransoletek, naszyjników i pozostałej biżuterii ze stanowczym postanowieniem niespędzania przed lustrem nawet już minuty dłużej. Po kilku dniach decyduje się sprzedać wszystkie te swoje skarby, żeby uzyskane pieniądze rozdać biednym (Biografia,s. 77-78).
Zmiana była rzeczywiście radykalna i bynajmniej nie chwilowa. Jej „nie przeszło” po kilku miesiącach czy latach. Przeciwnie, zakres posługi chorym oraz pomocy potrzebującym nieustannie się poszerzał. Zdecydowała się zainwestować cały swój majątek, aby stworzyć lepsze warunki pracy i wynagrodzenia robotnikom. Ryzyko było wielkie, ale ona w to weszła. Wprawdzie oszukana przez nieuczciwych współpracowników nie osiągnęła upragnionego celu i umierała w ubóstwie, jednak przez swoją odwagę dała inspirację i siły innym, którzy szukali sposobów poprawienia życia pracowników i ich rodzin.
Drugie moje zdumienie i wdzięczność wobec Pauliny dotyczy jej gorliwości w modlitwie. W Niedzielę Palmową 1917 r., rok po swoim nawróceniu, modląc się, usłyszała w sercu słowa: „Czy chcesz cierpieć i umrzeć ze Mną?”. Odpowiedziała jeszcze gorliwszą modlitwą. Założyła też wspólnotę „Wynagrodzicielek Sercu Jezusa”. Pragnienie wynagradzania Jezusowi za grzechy ludzi było tak wielkie, że członkinie tej wspólnoty podejmowały codziennie godzinę adoracji i przeżywały drogę krzyżową, a co tydzień spotykały się, by pogłębiać swoją formację. A przecież były to kobiety, które podejmowały w ciągu dnia ciężką pracę. Ileż musiało być w nich głębszej motywacji i miłości do Jezusa?
Wzór radykalizmu Paulina miała także w domu rodzinnym. Jej ojciec wstawał o czwartej rano, aby przed rozpoczęciem pracy pójść na Mszę Świętą. Taka postawa musiała zostawić ślad w jej wrażliwym sercu.
Żywy Różaniec – dzieło, które powstało i trwa. Dołączają do niego wciąż nowi ludzie. Dlaczego?
Żywy Różaniec ma trzy cechy charakterystyczne i każda z nich może być motywacją do tego, aby do niego się włączyć i w nim trwać. Pierwsza cecha to osobista i w miarę krótka modlitwa. Jej codzienność, a równocześnie dowolność co do miejsca i czasu jej odmówienia, są w tym przypadku czymś korzystnym.
Druga cecha róż różańcowych to ich wymiar wspólnotowy. Jest to przede wszystkim wspólnota duchowa. Spotkania członków róż odbywają się raz w miesiącu i są związane ze zmianą tajemnic różańca. Jest to równocześnie okazja do wspólnej modlitwy, refleksji nad słowem Bożym i zwyczajnego spotkania ludzi, którzy się znają.
Trzeci wymiar życia tej wspólnoty to apostolstwo. Jest ono realizowane przede wszystkim przez modlitwę, z wyróżnieniem intencji, które poleca Kościołowi papież, ale także przez wielorakie zaangażowanie w życiu parafii. W tym apostolstwie Paulina Jaricot szczególnie mocno akcentowała sprawę misji. Wraz z modlitwą za misje składana jest na ten cel również ofiara.
Jan Maria Vianney, słynny proboszcz z Ars, powiedział niegdyś: „Ach! moi bracia, znam osobę, która umie przyjąć krzyże, bardzo ciężkie krzyże i niesie je z wielką miłością. To panna Jaricot”. Co wówczas miał na myśli?
Myślę, że odpowiedź na to pytanie łatwo znaleźć w słowach Pauliny: „O krzyżu! Z którego wytrysnęły wszystkie dobra duchowe, tylko w tobie mogą mieć źródło wszelkie dzieła ukierunkowane na zbawienie duszy. Ty jesteś główną monetą którą Boski Architekt posługuje się przy budowie dzieł swojej chwały; ty jesteś formą, która służy do odróżnienia złota prawdziwej miłości od fałszywego metalu ludzkich knowań. A jeżeli zgroza scen z Kalwarii przeraża nas; kiedy przewidujemy, że niegodziwcy przywłaszczą sobie Twoje dzieła, wiara mówi nam, że jeśli złorzeczenia pochodzące z ziemi dosięgną Tego, który wisi na drzewie, niejako dla wynagrodzenia obfite błogosławieństwa spływają z nieba na dzieła, które zakładane są u stóp krzyża. (…) Ach! Panie, pozwól zatem, żebym powiedziała w moim zagubieniu: «Pokładam nadzieję w Panu, a jeżeli On też mnie uśmierci, ja nadal będę w Nim pokładać nadzieję». Pozwól mi wierzyć, że nie wszystko jest stracone, nawet jeżeli nie dysponuję już środkami ludzkim i, jeżeli niebezpieczeństwa usilnie mnie szturmują i jeżeli ze wszystkich stron słyszę napomnienia. Panie, jeśli Ty jesteś ze mną, niczego nie straciłam, gdyż Ty sam możesz sprawić, że te kamienie staną się synami Abrahama. Czasami zło krzyczy głośniej od mojej wiary i obawiam się widoku nieprzyjaciół, którzy mnie prześladują, przyjaciół, którzy ganią moją nadzieję, krewnych i sąsiadów, którzy odwracają ode mnie swoją troskliwość w obawie, że mogłabym zwrócić się do nich z prośbą o pomoc lub pocieszenie, mimo to wiara zawsze przychodzi mi z pomocą właśnie wtedy, kiedy wszystko wydaje się stracone” (Biografia, s. 341).
Co nowa błogosławiona powiedziała by nam – ludziom XXI w.?
Przede wszystkim to, co mówią wszyscy święci, że najpiękniejszą drogą życia człowieka na ziemi jest miłować Boga ze wszystkich sił i miłować ludzi tak jak Chrystus ich umiłował. Pokazują, jak oni realizowali te przykazania w świecie, w którym ich Bóg postawił. My mamy je realizować dziś.
Nowa błogosławiona pokazuje potrzebę nawrócenia i bardziej radykalnego pójścia za Chrystusem, ukazuje znaczenie zaangażowania misyjnego, pomaga głębiej przeżywać modlitwę różańcową i uczy wielkiej wrażliwości na potrzeby ludzi znajdujących się w trudnej sytuacji.
Dziękuję za rozmowę.
Litania do bł. Pauliny Jaricot
Kyrie eleison. Christe, eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże
Duchu Święty, Boże
Święta Trójco, Jedyny Boże
Święta Maryjo, Matko Boża – módl się za nami.
Królowo Różańca Świętego
Królowo Apostołów
Błogosławiona Paulino
Pokorna służebnico Pańska
Posłuszna natchnieniom Ducha Świętego
Oddana Najświętszemu Sercu Jezusa
Adorująca Pana obecnego w Najświętszym
Sakramencie
Wybierająca Jezusa na jedynego Oblubieńca
Wynagradzająca Bogu za grzechy swoje i innych
Ufająca Maryi we wszystkich sprawach
Zatroskana o ludzi nieznających Chrystusa
Wspierająca misjonarzy
Zakładająca Dzieło Rozkrzewiania Wiary
Inspirująca troskę o misje
Miłująca modlitwę różańcową
Zakładająca wspólnotę Żywego Różańca
Pragnąca uczynić różaniec modlitwą wszystkich
Prowadząca innych na głębię życia modlitewnego
Pokornie służąca chorym
Wrażliwa na potrzeby braci i sióstr
Poświęcająca swoje dobra dla wspierania innych
Znosząca cierpliwie choroby i codzienne dolegliwości
Uzdrowiona przez wstawiennictwo św. Filomeny
Naśladująca Chrystusa w dźwiganiu krzyża
Umierająca w ogołoceniu i samotności
Oddana Bogu w życiu i w śmierci
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
– przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
– wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata
– zmiłuj się nad nami.
P. Módl się za nami, błogosławiona Paulino.
W. Abyśmy stali się godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się: Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty w błogosławionej Paulinie dałeś nam wzór modlitwy, troski o misje i cierpliwego niesienia krzyża. Spraw, przez jej wstawiennictwo, abyśmy zawierzając Maryi, Królowej Różańca Świętego, odważnie dążyli do świętości i nieśli światu orędzie Ewangelii. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Od połowy XIX wieku najbardziej popularną różańcową wspólnotę modlitewną stanowi Stowarzyszenie Żywego Różańca, założone przez Paulinę Jaricot (1799-1862) w Lyonie w roku 1826. „Najważniejszą… rzeczą i najtrudniejszą jest uczynić różaniec modlitwą wszystkich” – napisała wtedy. Każdy człowiek może znaleźć w ciągu dnia kilka minut, aby odmówić dziesiątek różańca, czyli jedną tajemnicę. Paulina Jaricot zaczęła organizować piętnastoosobowe grupy, nazwane później „żywymi różami”. Każda z osób tworzących piętnastkę zobowiązywała się do odmawiania jednej tajemnicy, czyli wszyscy razem odmawiają codziennie cały różaniec. Wszystkich członków róży dotyczy taka sama zasługa jakby odmówili cały różaniec. Nieodmówienie tajemnicy nie oznacza grzechu, a utratę zasługi. Celem Stowarzyszenia Żywego Różańca jest według Założycielki wspieranie modlitwą, ofiarą duchową i materialną działań misyjnych Kościoła. Papież Grzegorz XVI wydał breve aprobujące stowarzyszenie. Żywy Różaniec w krótkim czasie rozprzestrzenił się w całej Francji, a następnie na świecie. Po pięciu latach, w roku 1831, Paulina Jaricot napisała:
„Liczba odmawiających dziesiątek różańca rośnie z niewiarygodną szybkością we Włoszech, Szwajcarii, Belgii, Anglii i wielu regionach Ameryki. (…) Wszędzie, gdzie tworzą się piętnastki, można zauważyć nie notowane wcześniej umacnianie się dobra”. Kilka lat później dodała: „Stopniowo stajemy się zjednoczeni w modlitwie ze wszystkimi ludźmi świata”.
Papież Leon XIII w breve z 13 czerwca 1881 roku napisał m.in.:
„Paulinie Jaricot … zawdzięczamy szczęśliwy pomysł rozdzielenia wśród piętnastu osób piętnastu dziesiątków Różańca. W ten sposób … cudownie rozpowszechniła i uczyniła nieustanną modlitwę do Matki Bożej”.
Założycielka Żywego Różańca, Paulina Jaricot pragnęła, aby modlitwa różańcowa wsparła zainicjowane przez nią kilka lat wcześniej Dzieło Rozkrzewiania Wiary, które w stulecie powstania, 3 maja 1922 roku, papież Pius XI uczynił Papieskim i polecił wprowadzić w całym Kościele. Misyjne korzenie Żywego Różańca na nowo odkrył w latach pięćdziesiątych XX wieku dyrektor Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary w USA, abp Fulton J. Sheen, tercjarz dominikański.
Rozpoczynając 25. rok swojego pontyfikatu, Jan Paweł II w liście apostolskim zatytułowanym „Różaniec Dziewicy Maryi” ogłosił Rok Różańca (okres od października 2002 do października 2003 roku). Ojciec Święty wprowadził nową część różańca, tajemnice światła, uwzględniające lata publicznej działalności Pana Jezusa, „aby różaniec w pełniejszy sposób można było nazwać streszczeniem Ewangelii”. Odtąd cały różaniec liczy 20 tajemnic, czyli żywe róże składają się z 20 osób.
W Roku Różańca Jan Paweł II podziękował członkom Żywego Różańca na całym świecie za to, że modląc się w papieskich intencjach misyjnych wspierają dzieło ewangelizacji na wszystkich kontynentach, a tym samym i jego posługę.
W dniu 22 maja 2022 roku, w 200. rocznicę założenia Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary, jego założycielka, Paulina Jaricot, została beatyfikowana w Lyonie, swoim rodzinnym mieście.
Obecnie Żywy Różaniec istnieje prawie w każdej parafii, także w naszej. Parafialna wspólnota Żywego Różańca jest jednostką autonomiczną, tzn. wspólnoty parafialne nie łączą się w struktury ogólnokrajowe czy światowe.
Stowarzyszenie Żywego Różańca podlega Konferencji Episkopatu Polski, która w 2012 roku zatwierdziła obowiązujący Statut Stowarzyszenia „Żywy Różaniec”. W 2015 roku opracowano nowy Ceremoniał. Na czele Stowarzyszenia stoi Konferencja Moderatorów Diecezjalnych, która wyłania Zarząd Stowarzyszenia kierowany przez Moderatora Krajowego. W parafii rodziną Żywego Różańca kieruje Moderator Parafialny.
Członkowie Żywego Różańca mogą dostąpić odpustu zupełnego, pod zwykłymi warunkami, osiem razy w roku, mianowicie:
Zgodnie z Ceremoniałem, Żywym Różańcem kieruje Rada, którą tworzą zelatorzy, czyli kierownicy, wszystkich róż. Raz w miesiącu Żywy Różaniec dokonuje zmiany tajemnic różańcowych. Imiona nowo przyjętych członków wpisuje się do parafialnej Księgi Żywego Różańca. Wspólnota Żywego Różańca uczestniczy każdorazowo w pogrzebie zmarłego członka.
W 2025 roku nasza wspólnota liczy 16 pełnych róż (320 osób).
Żywy Różaniec w naszej parafii stara się realizować żądania Matki Bożej przekazane w Fatimie w roku 1917 trójce dzieci – Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie – pamiętając, że papież Pius XII nazwał je „jedynym ratunkiem dla świata”, poprzez uczestnictwo w nabożeństwach pierwszej soboty w intencji wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy własne i świata.
Raz lub dwa razy w roku Żywy Różaniec organizuje pielgrzymki do sanktuariów maryjnych.
W pierwszą sobotę czerwca uczestniczymy w Ogólnopolskich Pielgrzymkach Żywego Różańca na Jasną Górę
„20 węgli”: jeden dobrze rozpalony, trzy lub cztery częściowo, a inni w ogóle nie. Zbierz je razem i masz piec. 20 węgli to 20 osób, które tworzą Żywy Różaniec - jedna silna modlitwa, kilka średnich, kilka słabszych - ale razem tworzą mocne duchowe ognisko modlitwy i działań (por. bł. Paulina Jaricot).
Dnia 2 czerwca 2018 roku podczas Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę została zainaugurowana nowenna przed jubileuszem 200-lecia założenia Żywego Różańca przez sługę Bożą Paulinę Jaricot.
W obecnych czasach wielkiej laicyzacji, odrzucenia Boga, zagrożenia pokoju na świecie potrzeba nowego otwarcia się na powiew Ducha Świętego. Musimy z nowym zapałem w sercu przyjąć orędzie Matki Bożej z Fatimy i wziąć z ufnością różaniec do rąk, aby „uczynić go modlitwą wszystkich” ludzi na całym świecie.
Przez kolejnych dziewięć lat jako wspólnota Żywego Różańca chcemy nie tylko poznać duchowość naszej założycielki, ale przede wszystkim zobaczyć aktualność różańca w różnych dziedzinach naszego życia, także społecznego. Zadaniem każdego z nas będzie w każdym roku nowenny zaprosić jedną osobę do odmawiania i rozważania codziennie jednej tajemnicy różańca we wspólnocie Żywego Różańca. Chcemy prosić o rozwój dzieła Żywego Różańca w Polsce i na świecie.
Na naszych comiesięcznych spotkaniach wspólnie odmawiajmy modlitwę jubileuszową o duchowe owoce nowenny. Nieraz doświadczyliśmy wielkiej siły modlitwy, która płynie z głębokiej wiary i miłości do Boga. Ufamy, że za przyczyną Królowej Różańca Świętego, patronów: św. Jana Pawła II, bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego i sługi Bożej Pauliny Jaricot przez tę nowennę uprosimy potrzebne dary i łaski, aby Żywy Różaniec stał się potężną armią ludzi modlących się na różańcu i wspierających dzieło misyjne Kościoła.
Główne cele nowenny:
Zadania szczegółowe:
Tematy poszczególnych lat Nowenny
2018 r. – Tajemnice Jezusa i Maryi drogą do dojrzałego życia duchowego
2019 r. – Duchowość sługi Bożej Pauliny M. Jaricot – założycielki Żywego Różańca i Dzieła Rozkrzewiania Wiary
2020 r. – Żywy Różaniec znakiem jedności z Ojcem Świętym i Kościołem
2021 r. – Różaniec modlitwą o zbawienie innych
2022 r. – Żywy Różaniec wsparciem dzieła misyjnego
2023 r. – Różaniec nadzieją i siłą dla chorych i cierpiących
2024 r. – Ewangelizacja z różańcem w ręku
2025 r. – Żywy Różaniec w przekazie mass mediów
2026 r. – Różaniec modlitwą o Boże Miłosierdzie dla świata
Modlitwa na jubileusz Żywego Różańca (2018-2026)
Maryjo, Matko Boża Różańcowa, zjednoczona miłością z Twoim Synem Jezusem Chrystusem i rozważająca w Sercu tajemnice Jego życia, dziękujemy Ci za dar modlitwy różańcowej, którą ubogacasz Kościół, za wspólnotę Żywego Różańca, która od prawie dwustu lat umacnia wierzących w Chrystusa, za Błogosławioną Paulinę Jaricot, która to dzieło zainicjowała, i za niezliczone łaski, jakie nam każdego dnia wypraszasz u Boga.
Niepokalana Dziewico i Matko, otaczaj nas zawsze swą macierzyńską miłością, ucz przeżywać słowa i czyny Jezusa Chrystusa w tajemnicach radości i światła, boleści i chwały. Obdarz wszystkie swoje dzieci łaską umiłowania modlitwy różańcowej. Niech ona pomnaża chwałę Boga i przyczynia się do zbawienia ludzi. Uproś nam dar świętego życia na ziemi i wiecznego szczęścia w niebie.
Amen.
Msza święta w I niedzielę miesiąca godz: 15:00